Cliker is quickerRozdział 2 - Podstawy teoretyczne - cd
Z kolei P+ o sile mniejszej niż konieczna, nie da żadnych efektów, poza podkopaniem zaufania psa do przewodnika i wprowadzeniem strachu do ich związku.
Kolejnym argumentem przeciwko zastosowaniu P+ w szkoleniu jest to, że pies wiąże nieprzyjemny bodziec z osobą, która jest jego przyczyną a także z otoczeniem gdzie zaszło coś nieprzyjemnego.
Zwierzę postrzega sytuację wszystkimi zmysłami jednocześnie (wzrokiem, węchem, słuchem). Podczas karania dostrzega, w jakim miejscu jest karany, kto bierze w tym udział (przewodnik, przygodne osoby, inne psy) i wszystko, co ogarnia zmysłami. Niekoniecznie musi skojarzyć karę ze swoim zachowaniem, zwłaszcza jeżeli właściciel spóźnił się choćby o sekundę. Równie dobrze może skojarzyć karę z obecnością przewodnika.
Karaniem nie zmusimy psa do polubienia szkolenia. Często bywa tak, że pies przestaje lubić nawet miejsce ćwiczeń, a samo szkolenie staje się nieprzyjemne dla obu stron. W takiej sytuacji pies będzie wykonywał ćwiczenia bez entuzjazmu, tylko po to, aby uniknąć kary.
P+ osłabia lub wręcz niszczy związek emocjonalny przewodnika z psem. Stosując P+ zawodzimy zaufanie psa do nas.
Kara fizyczna może spowodować duże szkody. Jeżeli musimy użyć P+ trzykrotnie i nie widać wygaszania niepożądanego zachowania, to znaczy, że kara w tym wypadku nie skutkuje i jest po prostu znęcaniem się nad psem.
Kara fizyczna stosowana przez niezbyt doświadczonego przewodnika, może się łatwo zmienić w tortury dla psa.
P+ wygasza zachowania, ale nie zawsze akurat te, które mamy zamiar wygasić. Często P+ wygasza ogólnie i zwierzę zniechęca się do eksperymentowania z różnymi zachowaniami, co bardzo utrudni nam szkolenie. P+ powoduje strach ograniczający zdolność psa do uczenia się nowych zachowań.
Istotnym czynnikiem w karaniu jest wydzielanie adrenaliny. Wskutek stresu związanego z karaniem zwiększa się jej produkcja, gdyż organizm zwierzęcia przygotowuje się do walki lub ucieczki. Jeżeli szala przeważy na stronę ucieczki, zwierzę nie będzie się w stanie skoncentrować na uczeniu . Pies musi być zrelaksowany i czuć się bezpiecznie, żeby móc skutecznie się uczyć. Nie może obawiać się własnego przewodnika. Uczenie czegokolwiek psa, który próbuje od nas uciec lub z nami walczyć, jest wręcz niemożliwe.
P+ nigdy nie powinno być używane do uczenia psa czegokolwiek. W rzadkich wypadkach zdaje się być możliwością na zmniejszenie niepożądanego zachowania. Każdy sam musi podjąć decyzję w trudnych wypadkach, zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami etycznymi.
Osobiście uważam, że P+ nie powinno być nigdy stosowane przez niedoświadczonych przewodników. Nawet ci doświadczeni powinni traktować P+ jako zupełną ostateczność, dopuszczalną tylko wtedy, gdy pojawia się zagrożenie życia lub zdrowia człowieka, psa lub innych zwierząt. Narzędzia zadawania bólu, jak np. obroże elektryczne, nie powinny trafiać w ręce niedoświadczonych osób (a gwoli prawdy - ich używanie jest mało kiedy uzasadnione w czyichkolwiek rękach). Nigdy nie powinno się stosować P+ w pierwszej linii, a wyłącznie jako ostateczność, dopiero po wypróbowaniu wszelkich pozytywnych możliwości.
Pies pokłada w nas wielką ufność i nie powinniśmy jej zawieść.
- 14 -
webmaster: (c) Agnieszka B Wszystkie prawa zastrzeżone